Napisał do nas Roman – też z Florydy. Wspominał, że w tym roku raczej do nas nie dotrze, gdyż kończy obowiązkowy kurs “anger management”.

“Moja Ola wybiera się do Was na imprezę z koleżankami i ma problem z przelotem … Panowie WTF? Czy wy zdajecie sobie sprawę co ja mam teraz w chacie?!? Jak w przyszłym roku też tak wyjdzie to przylecę pierwszym samolotem (bo wisi mi low-fat żarcie) i ręcznie wytłumaczę zalety wcześniejszego rezerwowania biletów lotniczych!” Roman z Key West.

Drogi Romanie, podzielamy Twoje zdanie – szczególnie w kwesti low-fat żarcia. Wpadaj do nas – będą steki z grilla, żeberka bbc i burgery z prawdziwej wołowiny. Pozdrawiamy – Organizator.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *